Jeszcze niedawno popularna była zasada, że zimą samochód trzeba uruchomić i zostawić na kilka albo kilkanaście minut, aż silnik się rozgrzeje. W większości współczesnych samochodów takie postępowanie nie jest potrzebne.
Najczęściej lepszym rozwiązaniem jest uruchomienie silnika, odczekanie krótkiej chwili i rozpoczęcie spokojnej jazdy.
Dlaczego zimny silnik wymaga ostrożności?
Po uruchomieniu olej nie ma jeszcze temperatury roboczej. Jego lepkość jest wyższa, a warunki smarowania różnią się od tych, które występują po rozgrzaniu jednostki.
Do tego dochodzi zwiększone zapotrzebowanie na paliwo i wyższa emisja spalin. Zimny silnik nie pracuje więc w warunkach, w których warto od razu wykorzystywać pełną moc.
Czy rozgrzewanie na postoju jest potrzebne?
Kilka–kilkadziesiąt sekund pracy po uruchomieniu nie stanowi problemu. Długie pozostawianie samochodu na biegu jałowym nie jest jednak skutecznym sposobem na szybkie rozgrzanie całego układu.
Silnik może osiągnąć pewną temperaturę, podczas gdy olej, skrzynia biegów i pozostałe elementy nadal są zimne.
W wielu samochodach szybciej i bardziej równomiernie rozgrzeją się podczas spokojnej jazdy.
Jak jechać na zimnym silniku?
Po ruszeniu najlepiej unikać wysokich obrotów i mocnego przyspieszania. Nie chodzi o jazdę w ślimaczym tempie, ale o płynne obciążanie silnika.
W dieslu szczególnie ważne jest, aby nie traktować krótkich odcinków jako jedynego sposobu użytkowania samochodu. Jeżeli auto ma DPF, regularna jazda miejska może utrudniać prawidłową regenerację filtra.
Czy można od razu włączyć ogrzewanie?
Można. Samo ustawienie wysokiej temperatury nie uszkadza silnika. Układ ogrzewania wykorzystuje jednak ciepło z układu chłodzenia, więc intensywne ogrzewanie może sprawić, że jednostka będzie potrzebowała nieco więcej czasu na osiągnięcie temperatury roboczej.
Co z turbosprężarką?
Turbo również korzysta z oleju silnikowego. Dlatego na zimnym silniku warto unikać wysokich obrotów i dużego obciążenia. Nie oznacza to, że turbosprężarka wymaga kilkunastu minut postoju.
Znacznie ważniejsza jest spokojna jazda do momentu osiągnięcia właściwych temperatur.
Zima a rozgrzewanie samochodu
Przy temperaturach poniżej zera czas potrzebny na osiągnięcie temperatury roboczej jest dłuższy. Warto wtedy dać samochodowi chwilę po uruchomieniu, oczyścić szyby i ruszyć dopiero wtedy, gdy widoczność jest bezpieczna.
Jeżeli silnik przez bardzo długi czas nie osiąga normalnej temperatury podczas jazdy, warto sprawdzić układ chłodzenia, w tym termostat.
Czy wysokie obroty rozgrzewają silnik szybciej?
Większe obciążenie zwiększa ilość wytwarzanego ciepła, ale nie oznacza to, że należy zimny silnik od razu wkręcać wysoko. Najlepszym kompromisem jest umiarkowane obciążenie i stopniowe zwiększanie tempa jazdy.
FAQ
Ile minut rozgrzewać samochód zimą?
Nie ma uniwersalnego czasu. W większości nowoczesnych samochodów wystarczy krótka chwila po uruchomieniu i spokojna jazda.
Czy można od razu jechać po odpaleniu?
Tak, jeśli szyby są oczyszczone, widoczność jest dobra i samochód jest sprawny. Początkowo należy jednak jechać spokojnie.
Czy rozgrzewanie na postoju zużywa paliwo?
Tak. Silnik pracujący bez obciążenia również zużywa paliwo, a samochód nie pokonuje w tym czasie żadnego dystansu.
Podsumowanie
W większości współczesnych samochodów nie ma potrzeby rozgrzewania silnika przez wiele minut na postoju. Po uruchomieniu warto dać jednostce krótką chwilę, a następnie ruszyć spokojnie i unikać dużego obciążenia do czasu osiągnięcia temperatury roboczej.



